Dom Matki i Dziecka w Opolu
Dom Matki i Dziecka w Opolu
Dom Matki i Dziecka w Opolu
Diecezjalna Fundacja Obrony Życia w Opolu
Strona główna Domu
Aktualności Domu
Pomoc dla matek i dzieci
Pracownicy
Kontakt
   
 

Pomoc dla matek i dzieci

1. Przewodnik
2. Samotne macierzyństwo
3. Zakład Adaptacji Zawodowej
4. Relacje i wspomnienia mieszkanek
5. Czytelnia Domu

Relacje i wspomnienia mieszkanek

 

Łucja, 1996 rok:
"Mam 19 lat. Do ósmego roku życia byłam z mamą. Ojca nie znam. Mama powiedziała, że jest alkoholikiem, a teraz siedzi w wiezieniu. Mama na mnie zawsze krzyczała. Za najmniejsze przewinienie otrzymywałam straszne lanie. Kiedyś tak byłam posiniaczona, że przez kilka dni nie chodziłam do szkoły bo się wstydziłam. Kiedy mamie ograniczono prawa rodzicielskie i znalazłam się w domu dziecka. Mama bardzo rzadko mnie odwiedzała. Kiedy czasami po kilku miesiącach przyszła mnie zobaczyć ta zawsze słyszałam jakim to jestem wrednym dzieckiem. Tylko z mojego powodu ma teraz same kłopoty. Pewnego razu po kolejnej kłótni ze mną, powiedziała, że najbardziej żałuje dnia kiedy przyszłam na świat. To było nasze ostatnie spotkanie. Z moją matką nie utrzymuje kontaktu. Ona zresztą założyła nową rodzinę, ma trzeciego męża, niech jej się powodzi. Po szkole pracowałam mieszkając kontem u mojej cioci. Jej małżeństwo też było nieudane. Zaszłam w ciąże. Wydawało mi się, że ja lepiej ułożę sobie życie niż maja mama. Chłopak jednak jeszcze przed urodzeniem dziecka znalazł sobie inną dziewczynę. Stwierdził, że nie jest przygotowany na to by być ojcem. Jestem pełna nadziei, że przy waszym wsparciu dam sobie jakoś rade w życiu. Ale coraz bardziej dokucza mi brak poczucia bezpieczeństwa. Nie wiem skąd się to bierze, ale czasami mam tak strasznie dużo agresji do dziecka. Niech ksiądz mi powie czy będę lepszą matką niż moja mama?

Pewnie, że jest mi ciężko, bo tu wokół same maluszki. Jesteśmy po dwie w malutkich pokoikach, większość nocy zarwanych, trudno czasami dogadać się z koleżankami. Ale ja nie mam wyjścia. Skazana jestem tylko na siebie".

Przedstawiona powyżej opowieść jest prawdziwa, zaczerpnięto ją z artykułu ks. dr Jerzego Dzierżanowskiego "Pomoc matce i dziecku na przykładzie Diecezjalnej Fundacji Obrony Życia w Opolu". Zapraszamy do przeczytania całego artykułu w Czytelni.